Tydzień na spokojnie

Tydzień na spokojnie Tydzień na spokojnie, i oby tak dalej. Mimo tego że młody cały tydzień siedział w domu, i był to czas przeplatany kaszlem, lekkim zapaleniem oskrzeli oraz glutem przecinającym warge, był to miły czas. Dzięki temu że mistrzu siedział w domu, mieliśmy sporo czasu, aby zgłębiać tajniki gier plansowych, zabaw i różnorakich form

  • 9
  •  
  •  
  •  

Trudne nowego początki

Trudne nowego początki Trudne nowego początki, tak przedstawia się początek roku 2018 roku. Z nową energią, z nową siłą do pracy, rozpoczęliśmy styczeń. Ze wspaniałymi perspektywami, i planami powoli działamy. Pełni nadzieji, na spełnienie osobistych i zawodowych planów na najbliższe miesiące, zostawiliśmy za sobą to co było, i co nam nie służyło. Dużą ilość czasu

  •  
  •  
  •  
  •  

Rachunek i kinderbal

Rachunek i kinderbal Rachunek i kinderbal, to nasze plany na ostatnie dni tego roku. Rachunek sumienia, stanowiacy pewnego rodzaju moje wewnętrzne podsumowanie. Tego co miało miejsce, tego co lub kto, pchnął mnie do pisania, tego co wydarzyło się w moim życiu. Kogo w nim przywitałem, a z kim się pożegnałem. Podsumowanie tego co było bardzo

  •  
  •  
  •  
  •  

Święta na całego

Święta na całego Święta na całego, ale na spokojnie i z klasą. Właśnie jesteśmy po dwóch intensywnych, ale pełnych i bardzo szczęśliwych dniach. Chwilach pełnych  zadowolenia, radości i bliskości. Wszystko zaczęło się kilka dni wcześniej, gdy byliśmy z młodym, jak to czasem w “piątkowy” piątek bywa, u naszych przyjaciół. Spędzaliśmy wszyscy wspaniałe przedświąteczne popołudnie. Ugotowaliśmy

  •  
  •  
  •  
  •  

Trzy lata to wielka rzecz

Trzy lata to wielka rzecz Trzy lata to wielka rzecz. To czas w którym młody już bardzo dużo widzi, staje się bardzo świadomy, tego co go otacza. Tego, co się w około niego dzieje. Przeżywa i pokazuje wiele emocji i uczuć. W niedzielę przeżyliśmy coś wspaniałego dla nas obydwu, a mianowicie trzecie urodziny Mistrza. W

  •  
  •  
  •  
  •  

Pierwszy list do Mikołaja

Pierwszy list do Mikołaja Wczoraj napisaliśmy z młodym, pierwszy list do Mikołaja. Aby nie był to zwykły sztampowy szary list, wymyśliłem historie że rozmawiałem z pomocnikami św Mikołaja. Powiedzieli mi oni, że Mikołaj bardzo lubi laurki. Znalazłem w internecie gotową kolorowankę z podobizną Mikołaja. Wymyśliłem, że z jednej strony ją pokolorujemy razem kredkami, a na

  •  
  •  
  •  
  •  

Każdy ma swój piątek

Każdy ma swój piątek Każdy ma swój piątek. A co najważniejsze każdy z was, musi mieć swój piątek. Nieważne ile jest do zrobienia, i ty musi znaleźć taką chwilę. Musisz znaleźć czas, na to co jest naprawdę ważne. I nie ważne czy to będzie piątek w piątek, czy to będzie piątek w czwartek. Czy to

  •  
  •  
  •  
  •  

Pępowina mego syna

Pępowina mego syna Jak długa jest emocjonalna pępowina mego syna? Widać że coraz dłuższa. W ten weekend, miałem bardzo miłą i ciekawą z punktu widzenia Taty sytuację. Z moim młodym, udało nam się przenocować poza domem. Bez konieczności dzwonienia, bądź wracania się do mamy. Mówię o tym, bo do tej pory nie było to możliwe.

  •  
  •  
  •  
  •  

Nowy dzień nowa choroba

Nowy dzień nowa choroba Nowy dzień nowa choroba. Minął kolejny tydzień, intensywny tydzień, pełen obaw, pełen niepewności i chodzenia po lekarzach. A co najważniejsze, pełen siedzenia w domu. Mistrzu od tamtej niedzieli, żeby nie powiedzieć że znowu, ale jest chory. Przyniósł z przedszkola infekcję, z którą borykamy się pierwszy raz, a mianowicie przyniósł szkarlatynę. Wszystko

  •  
  •  
  •  
  •  

Mój pełnoprawny przedszkolak

Mój pełnoprawny przedszkolak Mój pełnoprawny przedszkolak, przeszedł ostatnio ceremonie pasowania na przedszkolaka. To była niesamowita chwila. Siedziałem w tych malutkich krzesełkach i obserwowałem. Jak pierwszy raz w swoim życiu, młody bierze udział w recytowaniu wierszyka. Jak pierwszy raz w swoim życiu, bierze udział w odśpiewaniu piosenki. Jak pierwszy raz w swoim życiu, publicznie tańczył z

  •  
  •  
  •  
  •