EP. 18 – Czy tam będą “dinozarły” ?

Czy tam będą?

Czy tam będą “dinozarły”? Mały już od wczoraj żyje tym, że dziś wybieramy się, na jeden z największych placów zabaw w mieście (znajduje się on pod dachem, wiec pogoda nam nie straszna). Młody jak wulkan emocji, od samego rana, gdy tylko się obudził, przybiegł do mnie i w progu zapytał: już idziemy? Czy idziemy na plac? Wspaniale ogląda się jego radość, ekscytację na to wyjście. Teraz trochę logistyki. Musimy przygotować się do drogi, zaprowiantować się i ruszamy.

Patrząc na okoliczności przyrody i natury, która dała nam dziś piękną pogodę, pomyślałem aby jednak zmienić plany. I wybrać się na rower, pojechać gdzieś poza miasto lub zwyczajnie ruszyć w teren. Pomyślałem że, a nóż byśmy spotkali kogoś znajomego. Kto wpadł podzielił by z nami czas wolny (po piątkowym parkietowym szaleństwie). Poprosiłem mistrza aby wysłuchał mojego pomysłu. Mówiąc mu o alternatywie na którą wpadłem, z miejsca zrozumiałem że popełniłem błąd. Teraz już wiem, że jeśli nie jest to podyktowane wyższą koniecznością a mały już nastawił się na to wyjście. Nie mogę zmieniać wersji wydarzeń, bo będę miał dramat w 5 aktach.

Czy tam będą

Wizyta w parku przebiegła rewelacyjnie. Mały niesamowicie sobie radzi, a obserwowanie go w tym, jest czymś wspaniałym i daje mi wiele radości i satysfakcji. Radzi sobie, jak i fizycznie tak i emocjonalnie. Pokonuje “przeszkody” i atrakcje na placu niczym mała pantera. To co jeszcze jakiś czas temu, było dla niego nie do pokonania, dziś jest drobnostką. To co budziło strach i obawę dziś przechodzi ze śmiałością i odwagą. Również widać jak pokonuje swoje “strachy”. Zjechanie na zjeżdżalni która zakręca 5 razy, było nie do wykonania. A dziś nie mogłem odciągnąć małego od tego szaleństwa.

  •  
  •  
  •  
  •  

1 Komentarz o “EP. 18 – Czy tam będą “dinozarły” ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *