Urlopowy zawrót głowy – EP. 35

Tęsknota za urlopem

Urlopowy zawrót głowy, już minął. A tak naprawdę, w ogóle tego zawrotu nie było. W tym roku, nie udało nam się wyjechać na żaden, w jakikolwiek sposób zorganizowany wypoczynek. Pokuszę się o stwierdzenie, że nawet nie udało się odpocząć, będąc w domu. Nie jest to wyrzut, ani jakakolwiek pretensja, lecz stwierdzenie faktów. Dwa tygodnie to typowy okres, na który jestem w stanie wziąć wolne. I zazwyczaj, gdzieś ruszyliśmy w ramach odpoczynku. W zeszłym roku była to Karwia, Gdańsk, nadmienię że wszędzie jeździmy pociągami.

W tym roku, całe dziesięć dni poświęciliśmy na przedszkole. W pierwszym tygodniu na mentalne przygotowanie się. A kolejne pięć dni, na przyzwyczajenie się, do regularnego chodzenia do naszej pierwszej placówki oświatowej.

Odczuwam teraz tęsknotę, za możliwością wyjazdu, oderwania się chociaż na kilka dni. Z lekką “zazdrością” słucham relacji z tegorocznych wyjazdów moich znajomych. Nawet jeśli ten wyjazd, przypłacili chorobą. Lecz mam w pamięci te wszystkie emocje i wspaniałe uczucia, związane z naszymi początkami w grupie Jeżyki. I wiem że młody, już po raz pierwszy do przedszkola, nigdy w życiu nie pójdzie. Zapewne czeka nas, jeszcze kilka pierwszych razy. Pierwszy raz w podstawówce, liceum, pierwsze występy, wierszyki. Lecz chcę aby początek swojej wędrówki, wspominał dobrze i czuł od jej samego początku moje wsparcie.

Urlopowy zawrót głowy

Jestem pełen nadziei, i bardzo liczę na to, że im młody będzie starszy, tym łatwiej będzie zabrać go na jakiś wyjazd. Do tej pory mieliśmy, ograniczone możliwości. Głównie ograniczone, z powodu moich lęków i obaw, że nie będę w stanie go zrozumieć i spełnić jego potrzeb. Lecz im bardziej potrafimy się porozumieć, i im mistrzu staję się bardziej komunikatywny, tym mniej tych strachów we mnie jest. Na chwilę obecną, potrafię się dowiedzieć praktycznie wszystkiego. Co potrzebuję, co lubi, czego nie lubi, co by chciał zjeść, czy coś go boli. Odpowie mi na każde pytanie, a wcześniej załatwiał tą kwestię płaczem. Oczywiście potrafiłem rozpoznać, na jaki temat w danej chwili płakał. Jednakowoż porozumiewanie się teraz z małym za pomocą słów, jest o wiele łatwiejsze niż deszyfrowanie dziecięcego płaczu.

  • 37
  •  
  •  
  •  
  • 37
    Shares

9 Komentarzy o “Urlopowy zawrót głowy – EP. 35

  1. Gdy dziecko rośnie zaczynają pojawiać się inne problemy, ale myślę, że to wam nie przeszkodzi w fajnym podróżowaniu w przyszłości. Powodzenia w przedszkolnej przygodzie 🙂

  2. Mój brat zawsze powtarza, że trzeba brać 3 tygodnie urlopu. W pierwszym zapomina się o pracy, w drugim odpoczywa, a w trzecim oswaja z perspektywą powrotu do pracy 🙂

  3. Powiem tak: choćby nie wiem jak długi urlop, ale spędzony w domu…to nie urlop! Wiadomo, że w domu człowiek nie wypocznie, więc wcale się nie dziwię, że tęsknisz za tym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *