Ep.5 „Co jest najlepszym budzikiem ?”

Co jest najlepszym budzikiem…głos mojego dziecka mówiący: Tatusiu, tatusiu śpisz…?…gramy w piłkę „piłkarską”…i jego całkowita gotowość do zabawy, kiedy ja, jeszcze ledwo patrzę na oczy.

Poranna gra w piłkę w pokoju, w pełnym wyposażeniu…czyli goły tyłek i rękawice piłkarskie…najlepszy strój do gry, zwłaszcza w okresie odpieluchowywania się przed przedszkolem…

Do listy poranka… a raczej już całego dnia, chcę wpleść kolejne zdania jakie przed sobą stawiam do powiedzenia synkowi…do znanych i stosowanych 1,2,3…dodam 4 i 5

  1. obudzić się (to do Mnie)
  2. Kocham Cię
  3. jestem z Ciebie dumny
  4. Ufam Tobie
  5. bardzo dobre pytanie

Reszta dnia przed nami…

Wyprawa do babci na hulajnodze i bez wózka to lekkie wyzwanie dla nas obojga…podróż autobusem i metrem, kupienie i skasowanie biletu, wybieranie miejsca w każdym transporcie, zjedzenie czegos po drodze…a to wszystko robione przez małego Mistrza…czego się nie robi aby mały był coraz bardziej samodzielny…kiedy go widzę jak sobie radzi, jestem pełen zadowolenia, szczescia i jestem dumny z Niego. Podziwiam jego odwagę i śmiałość w kontakcie z każdym z tych wyzwań…

Właśnie zjedliśmy 2 ogromne (fi 15cm) ciastka owsiane…pychota!

Hulajnoga, ogródek jordanowski, lody, zabawa z babcią w pieczenie ciastek z piachu… czyli aktywna, pełna radości niedziela…wyobraźnia dziecka jest niesamowita…jak przygladam się na jakie pomysły on wpada…aż tęsknię za czasami, gdy moja wyobraźnia nie była ograniczona dorosłością…

…po zjedzeniu obiadu…wreszcie nadeszła drzemka…mam chwilę dla Siebie…i chwilę na szczerą, otwartą i bliską rozmowę z Mamą.

Powrót do domu i zabawy ciąg dalszy…tym razem w sklep z puzlami i książkami…wspaniale się słucha małego mówiącego…proszę książkę, dziękuję…ile płacę, proszę to reszta…

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *