Kroki korki kroki sen

Kroki korki kroki sen

Wczoraj kolejność działania była taka, kroki korki kroki sen. Czas pędzi jak szalony, a dzień można zamknąć w czterech słowach. Przerażające to jest. I z tego powodu, rano budzik dzwonił 2 razy, a ja spałem twardo. Z pietnasto minutowym opóźnieniem wstałem, odprowadziłem się do porzadku, i zacząłem młodemu szykować śniadanie. Wiedziałem że te 15 minut snu, będzie miało swoją cenę. Z faktu że mistrzu, poprzedniego dnia wieczorem szalał, rano mieliśmy problem aby wstać. Po jakiejś chwili udało się go obudzić, ale wciąż nieprzytomnego zaniosłem do kuchni. Przytulony do mojej szyii, wydawał z siebie odgłosy niezadowolenia i złości. Powoli się jednak rozbudził i zjedliśmy razem śniadanie. Maluszek jak jest taki śnięty, często chcesz żebym go karmił. Nie mam serca mu odmówić. I powolutku wtedy razem jemy śniadanko. Po zjedzonym śniadanku poszliśmy się myć. Mieliśmy jeszcze troszkę czasu, wiec obowiazkowo odcinek bakji, ubieranie się i już był czas do wyjścia. Droga do przedszkola przebiegła zaskakująco dobrze, nie było ani płaczu, ani smuteczku. Widzę że młody, z coraz większą akceptacją, zadowoleniem i radością, chodzi do przedszkola. Taka pewność siebie, brak oporów to zapewne wypadowa kilku rzeczy, ale napewno spokojne i pełne szacunku rozmowy były tu pomocne.

Moja szafa jest pusta

Godzinę odbierania małego, staram się przesuwać na coraz późniejszą porę. To daje mi możliwość, załatwienia czegoś między pracą, a moment odebrania go z placówki oświatowej. Czasem mam do załatwienia jakaś sprawę w urzędzie, musze zwyczajnie zrobić zakupy. A czasem po prostu, chęć pójścia z kimś na kawę, w ramach dbania o Siebie i swoj krąg znajomych. Lecz wczoraj korzystając z tego czasu, wybrałem się na zakupy ze swoją przyjaciółką. Mieliśmy jedynie godzinę, na zawitanie do centrum handlowego. Udało się. Była to bardzo owocna wyprawa. Szybki wypad, płaszczyk kupiony, a my zadowoleni. Uwielbiam zakupy z kimś, kto ma dobry gust, i oko do ubrań. Poza tym, ładnemu we wszystkim ładnie. I nie mówię tu o sobie.

  •  
  •  
  •  
  •  

4 Komentarze o “Kroki korki kroki sen

  1. moi czy chodza wczesnie czy pozno spac to i tak maja problem wstać rano, chyba ze o weeken chodzi to wtedy ranne ptaszki sa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *