Kto pierwszy wbiegnie na boisko

Kto pierwszy wbiegnie na boisko ! – EP. 23

Kto pierwszy wbiegnie na boisko !

Kto pierwszy wbiegnie na boisko, kto pierwszy oczy dziś otworzy ?

Okazuje się, że młody twardo śpi po wczorajszych zabawach i wojażach.

Nawet musiałem go trochę budzić, gdy zazwyczaj wstaje przede mną.

Zjedliśmy śniadanie,  pyszna  jajecznica i kakao, spakowaliśmy  plecak. Mistrz wziął piłkę “piłkarską”, rękawice, po czym wyruszyliśmy.

Jesteśmy  tu jako z jedni z pierwszych na placu zabaw, matki dopiero schodzą się ze swoimi pociechami do piaskownicy.

Na ulubionym boisku treningowym małego w ciszy i spokoju a co najważniejsze w pełnym sierpniowym ciepłym jeszcze słońcu.

Bierzemy się za grę w piłkę!

Genialna propozycja

Po wizycie i grze na boisku treningowym, udaliśmy się na zupełnie nowy dla nas i wcześniej nie odkryty plac zabaw. (Idąc za genialną propozycją pewnej osoby).

To były prawie podmiejskie okolice, lecz nadal w granicy miasta. Miejsce to, oddalone jest około 7,5 km od naszego domu…sama podróż była bardzo ciekawa i odkrywcza…jechaliśmy tą trasą po raz pierwszy…w drodze mówię do małego, zobacz synku, jestem tu pierwszy raz w życiu, a on na to, ja też Tatusiu…nie mogłem się powstrzymać i powiedziałem…wiec od jakiś 2,5 roku…wybuchłem śmiechem!…radość i dobry humor, towarzyszył nam cały czas… czuliśmy się jak byśmy jechali przez jakąś małą miejscowość…małe domki, praktycznie zero ludzi, ruch miejski prawie żaden, słoneczko, lekki wiaterek, wręcz idealnie…

Gdy dotarliśmy z tego placu zabaw…okazało się, że jest to piękne miejsce, bajecznie umiejscowione w iglastym lesie…niesamowicie wyposażone…zrobiony na zasadzie “dla każdego coś miłego”… i dla mniejszych i dla starszych dzieci…oraz okazało się …że jest tu też boisko treningowe, dla małego było to wspaniałą informacją…nawet Tata znalazł kawałek miejsca dla Siebie…gdzie mógłby, trochę poćwiczy…mógł by…lecz grillowanie szyszek i igieł sosnowych na udawanym grillu, oraz ich pośpieszne zjadanie, ze smakiem oczywiście było ważniejsze…wiec jeśli pogoda tylko dopiszę, jeszcze nie raz się tam wybierzemy…może i jeszcze w tym roku.

Jutro przed nami ważne wydarzenie,coś co buduję we mnie dużo emocji. Nie daję mi spokoju od kilku dni.

Dzień otwarty w przedszkolu.

  • 18
  • 1
  •  
  •  
  • 15
    Shares

9 Komentarzy o “Kto pierwszy wbiegnie na boisko ! – EP. 23

  1. Z przyjemnością oglądam Tatusiów ze swoimi pociechami na placach zabaw 🙂 Fajnie, że to miejsce nie jest już domeną Mam 🙂

    1. To raczej mały, dba o moją formę 😉…przy takim tepie jego życia nadwaga mu nie straszna 😂 a i może sukcesy w piłce się pojawią 😃

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *