Który to już pączek

Który to już pączek

Zawsze gdy nie trzymałem diety, i pochłaniałem słodycze w dużej ilości. A wbrew pozorom było to całkiem niedawno. Wtedy w duchu sie modliłem i pytałem sam siebie, który to już pączek? Czy aby napewno ostatni? Oby tym razem, nie poszedł w brzuch. A zazwyczaj szedł i to nie sam, tylko w parach. Dziś nie mam już tego problemu. Ważna stała sie dla nas systematyczność jedzenia. I jedzenie do odczucia sytości. Dla mnie ograniczenie kofeiny i picie tylko dwóch kaw dziennie. A co najważniejsze bycie świadomym konsumentem. To wszystko pozwala mi dbać o Siebie, oraz o mistrza. Robiąc zakupy unikamy niektórych produktów, barwników, słodzików, sztucznego jedzenia. Czasem jest trudno, bo młody chcę coś niezdrowego, coś czego nie powinien dostać. I musimy wtedy ostro pertraktować. Lecz zazwyczaj dochodzimy do porozumienia.

Uważając na to co daję swojemu dziecku do jedzenia, przy okazji nauczyłem się uważać, na to co sam zjadam. A to pozwoliło mi zrzucić zbędne kilogramy. Teraz po wielu miesiącach pilnowania się i czytania składu każdego kupowanego produktu. Wiem na co mogę sobie pozwolić, a czego powinienem unikać. Co odbije się na mojej wadze, a co nie. Co może źle wpłynąć na młodego, a co będzie zdrowe. Czas zainwestowany w Siebie, w tym momencie, ma wymierne efekty. Które widzę ja i widzą także inni. A szczerze powiem, że lubię czasem przeglądać się w czyiś oczach.

Kolacyjka dla Tatusia

Gdy wróciłem do domu, po popołudniowej pracy. Zastałem mistrza w pokoju, przy zaimprowizowanej z klocków kuchence do gotowania. Wśród poduszek i reszty dużych klocków  stanowiacych ściany, na karimacie bedacej dywanem, oddawał się szykowaniu jedzenia. Oznajmił że, to jest teraz jego domek i właśnie gotuję. Poukładał pluszowe owoce i warzya na talezyku, i zawołał Tatusiu to dla ciebie, masz kolację. Coś cudownego, z radością to obserwuję. Mam nadzieję że, nawyk zdrowego gotowania, będzie miał od małego we krwi.

  •  
  •  
  •  
  •  

8 Komentarzy o “Który to już pączek

  1. Czasem wystarczy zrezygnować tylko z kilku drobnych rzeczy i już nasze ciało reaguje pozytywnie. Super, że masz świadomość tego jak się odżywiasz i uczysz też tego swoje dziecko 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *