Dzień dla wszystkich

Dzień dla wszystkich Dzisiejszy dzień był pełen wszystkiego. To był taki dzień dla wszystkich. Był pełen obowiązków jako syna, obowiązków jako Taty, pełen także był przyjemności, ale i szczypty nieprzyjemności. Musi się znaleźć łyżka dziegciu, w tej beczce miodu. Z samego rana, gdy udało mi się podnieść z łóżka, poszedłem do młodego. Był już mocno

  • 8
  •  
  •  
  •  
  • 577
    Shares

Trup w każdej szafie

Trup w każdej szafie Czy jest trup w każdej szafie? czy za każdym drzwiami się coś kryje? Czy można za drzwiami życia, odnaleźć nowy poczatek? Trudno powiedzieć, lecz wiem że za każdym kryje się jakaś historia. Nawet najgorsza, lecz jest to jego historia. I do najważniejszych dla mnie, należy umiejętność spojrzenia w siebie, przez pryzmat

  •  
  •  
  •  
  •  

Chyba idzie wojna

Chyba idzie wojna Chyba idzie wojna, bo w sklepach kolekji jakich dawno nie widziałem. Wczoraj po przedszkolu, wróciliśmy szybko do domu. I czekaliśmy z mistrzem na gości. Pierwszy raz od zawsze, piątkowe popołudnie spędziliśmy w domu. Lecz w cudownym towarzystwie, naszych przyjaciół. Zmiana miejsca piątkowego popołudnia wynikała z panujacej bostonki, tym razem nie u dzieci

  • 8
  •  
  •  
  •  

Kim ty jesteś

Kim ty jesteś Kim ty jesteś? Dziś usłyszałem takie pytanie. Pytanie to, padło z ust kogoś bardzo ważnego. Na szybko odpowiedź zdaję się być oczywista. Lecz tak naprawdę trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Z pozoru, potrafię powiedzieć kim jestem. Ale czy tak naprawde, w pierwszej kolejnosci, to nie definiuje mnie rola społeczna którą pełnię.

  • 6
  •  
  •  
  •  

To co będzie niechaj będzie

To co będzie niechaj będzie To co będzie niechaj będzie. A wierzę że, dobre to będzie. Patrząc z perspektywy ostatnich kilku miesięcy, wszystko co mnie spotyka, jest dla mnie dobre. Dobre niespodziewane sytuację. Spotykani  ludzie, i ilość serca i wsparcia jaką od nich otrzymałem, jest ogromna. Każdemu na zakręcie życia, życzę takich przyjaciół. Mija dzień

  • 11
  •  
  •  
  •  

Telefon bladym świtem

Telefon bladym świtem Cóż zrobić, jak nic nie zatrzyma i nie uciszy dzwoniacego telefonu. Gdy odzywa się telefon bladym świtem, szczególnie gdy dzwoni mój Synek. A chwilę wcześniej dwa budziki nie mogły mnie obudzić. Co począć, trzeba czasem połamać swój plan dnia, trzeba wstać i polecieć do młodego. Gdy tego potrzebuję i mówi że teskni. I

  • 7
  •  
  •  
  •  

Zimna ciepła kołdra

Zimna ciepła kołdra Idzie zima, to musi być zimno. A jak zimno to, zimna ciepła kołdra. Która jest naprawdę ciepła. Wieczorne rozmowy z mistrzem w nowym mieszkaniu były  niesamowite i bardzo owocne. Mały przyszedł do mnie, ze swoimi maskotkami, usiedliśmy na łóżku na nowej kołderce. Porozmawialiśmy trochę jak mu się będzie spało w domu, podzieliliśmy się

  • 7
  •  
  •  
  •  

Ze skrajności w skrajność

Ze skrajności w skrajność Nie ma to ja,  przechodzenie ze skrajności w skrajność. Albo myślę że nie będę miał nic, albo wiem że wszystko czego pragnę to otrzymam od życia. Los daje mi to, czego w danej chwili mi potrzeba. Daje mi wszystko i to nawet w nadmiarze. Pokazuję mi to pewną zasadę. Jeśli czegoś

  • 7
  •  
  •  
  •  

Pełne ręce samotności

Pełne ręce samotności Wczorajszy dzień przyniósł mi, pełne ręce samotności. Mimo że zajęć i ludzi  miałem wokół siebie co nie miara, zbliżały mnie one, do coraz wiekszego poczucia samotnosci. Wstałem z samego rana, tak jak moj mały urwis, który poprzedniej nocy szalał do późnych godzin nocnych. Nie mogąc się wyciszyć, po całym dniu zabawy. Zwłaszcza

  • 7
  •  
  •  
  •  

Na ślepo przez pasy

Na ślepo przez pasy Chodziłem przez nie, na ślepo przez pasy. Cały czas oczywiście na zielonym świetle, gdy jeszcze była tam sygnalizacja. Tak było z przejściem dla pieszych pod moim blokiem. Sądziłem że tak, jest najlepiej przez to przejscie przechodzić, bo nie znałem alternatywy. Na emocji, na żywioł. Teraz z nadzieją i zaufaniem do ludzi,

  • 7
  •  
  •  
  •