Puk, puk kto tam

Puk, puk kto tam Wczoraj był dzień, w którym zapukałem do samego siebie. Spojrzałem, co tam siedzi. Obrazowo, mogło wyglądać to tak. Puk, puk kto tam? Jestem tu. Odpowiedział mi strach. Strach mój stary przyjacielu, pomyślałem. Jakże szybko się pojawiasz, gdy nadchodzą zmiany. Wczoraj stanąłem twarzą w twarz, ze wszystkimi możliwymi emocjami, uczuciami związanymi z

  •  
  •  
  •  
  •  

Gdzie po pomoc nocną

Gdzie po pomoc nocną Ja zaraz oszaleję, albo będę tak siedział jak ten stary siwy goryl. Przez ostatnie 24 godziny, nikt nie wie gdzie po pomoc nocną, mam się zgłosić. To powoli zaczyna zakrawać o granicę absurdu. Dzwonię do przychodni pediatrycznej, ta odsyła mnie do szpitala z oddziałem dla dzieci. Dzwonię do szpitala, ten odsyła

  •  
  •  
  •  
  •  
Babajaga zje dziś wnusia

Babajaga zje dziś wnusia

Babajaga zje dziś wnusia Babajaga zje dziś wnusia ? Jednak nie. Wczoraj był piękny dzień. Zarówno pod względem pogody, gdyż było słonecznie i cieplutko. Mimo że to już 1 października, pogoda była rewelacyjna. Jak i pod względem naszych spotkań i samopoczucia. Wizyta u prababci udała się zaskakująco dobrze. Mówię zaskakująco dobrze, gdyż młody zawsze trochę

  •  
  •  
  •  
  •  
Badminton and schabowy

Badminton and schabowy EP. – 54

Badminton and schabowy Badminton and schabowy, pod takim znakiem, minął mi wczorajszy dzień. Dzień był intensywny zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Mimo to był niesamowicie udany. W związku z tym, że jesteśmy w trakcie dostosowywania się do nowej rzeczywistości, młody był do 19 ze swoją Mamą. Czyli prawie cały dzień. Ja miałem przez to, dłuższą

  •  
  •  
  •  
  •  
Łopatka w kolorze papryki

Łopatka w kolorze papryki EP. – 53

Łopatka w kolorze papryki Łopatka łopatce nie równa. Lecz łopatka w kolorze papryki, była wczoraj przepyszna. Moja przyjaciółka, zaczyna przechodzić samą siebie. Wczorajszy gulasz z łopatki z papryką, był majstersztykiem. Na dodatek podany z moją ulubioną kaszą, czyli pęczakiem. To danie było miodem na moje podniebienie. Chyba zaczynam domyślać się, dlaczego lubimy z mistrzem, co

  •  
  •  
  •  
  •  

Tęsknisz bardziej, gdy masz mniej EP. – 52

Tęsknisz bardziej, gdy masz mniej Tęsknisz bardziej, gdy masz mniej. Ostatnio zrodziło się w mojej głowie, takie stwierdzenie. I od razu zacząłem intensywnie przeszukiwać, gdzie ma ono zastosowanie w moim życiu. Nie musiałem długo szukać. Chodzi o czas. Czas poświęcany sobie, młodemu i bliskim. Masz mniej, tyczy się bliskości, obecności, blisko siebie i blisko drugiej

  •  
  •  
  •  
  •  

Bardzo kompetentny terrorysta EP. – 51

Bardzo kompetentny terrorysta Mój syn to bardzo kompetentny terrorysta. Zaczynam coraz częściej zauważać, że mistrzu, to faktycznie mistrzu w swom fachu. Poziom jego kompetencji, rośnie z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc. Na podstawie obserwacji jego zachowań, przy różnych osobach, zauważam że jego zdolność przełączania się między prezentowanymi nastrojami, zachowaniami jest niesamowita. Jest on

  •  
  •  
  •  
  •  

Zaczynamy po pięćdziesiątce EP. – 50

Zaczynamy po pięćdziesiątce Nie wiem jak wy, ale my dopiero zaczynamy po pięćdziesiątce. Dopiero po takiej ilości, zazynam sie rozpędzać. I widzę że, to dopiero poczatek. Dziś wypada nam dokładnie 50 wpis. Jestem zadowolony, szczęśliwy że odważyłem sie pisać. Ale także, wciąż jestem pełen obaw. Wiem że to naturalne, obawiać się szczególnie nowych rzeczy, oceny,

  •  
  •  
  •  
  •  

Idą zmiany na lepsze ? EP. – 49

Idą zmiany na lepsze ? Ale czy idą zmiany na lepsze? To pytanie zadaję sobie ostatnio nader często. Zmienia się powoli nasza rzeczywistość, młody szczęśliwie w zdrowiu rośnie, i jak narazie chodzi do przedszkola, bez wiekszych problemów. Ja pracuję w jednej firmie od kilku lat. Zajmuję się małym najlepiej jak potrafię i wszystko jest poukładane.

  •  
  •  
  •  
  •  
Jak ludzik z kasztanów

Jak ludzik z kasztanów EP. – 48

Jak ludzik z kasztanów Po takim dniu jak wczoraj, czuję się jak ludzik z kasztanów. Pełny brzuch, objedzony kuchnią Mamy, to pierwszy wielki kasztan. Głowa jak balon, po zabawach i wygłupach z dzieciakami to drugi, ociupinkę mniejszy kasztan. Obolałe nogi od biegania za urwisami, to trzeci i czwarty, mniejsze kasztany. Cały Boży dzień, spędzony u Babci

  •  
  •  
  •  
  •