Po drugiej stronie stołu

Ep. 30 Po drugiej stronie stołu

Po drugiej stronie stołu

Znalazłem się wczoraj, po drugiej stronie stołu i pokazuje mi to, że czas płynie nieubłaganie, i na mnie i na małego nie czeka. Tylko zegarek tyka, coraz szybciej. W czasach mojej młodości, w czasach słusznie minionych, to ja byłem podmiotem rozmów, zainteresowania, uwagi. Czyli to do mnie, przychodzili na wywiadówki. Wczoraj, pierwszy raz w moim życiu, ta sytuacja odwróciła się, i teraz to ja siedziałem naprzeciwko pani, która opowiadała mi o moim Synku. To dla mnie znak zmian, i mijającego czasu. Poczucie dumy i radosci, że mogę tam być, i w tej sytuacji uczestniczyć było ogromne. Powiem szczerze że, trochę się denerwowałem i odczuwałem lekką tremę.

Przyszedłem do przedszkola kilka minut wcześniej, i spotkałem na miejscu kilka osób, które już znałem z widzenia. Poznaliśmy się, przez te kilka pierwszych dni odprowadzania swoich dzieci. Stanęliśmy w małej grupie i zaczęliśmy rozmawiać. Jestem bardzo otwartą osobą i nie mam problemów z nawiązywaniem znajomości, więc odrazu zaczęliśmy dzielić się spostrzeżeniami, i opowiadać sobie o tym, jak nasze dzieci przeżywają te pierwsze dni przedszkola. Gdy zbliżała się godzina wywiadówki, wszedłem do sali, usiadłem przy mikro stoliczku, na miniaturowym krzesełku i z czujnością obserwowałem dalsze poczynania, dziewczyn opiekujących się naszymi pociechami. Pani zaczęła opowiadać o podstawie programowej i tym podobnych sprawach. Wyjaśniła czego młody z innymi dziecmi, będzie się uczył, jak to będzie wyglądało. Chwilę to trwało, lecz dzielnie wynotowałem najważniejsze rzeczy.

To zebranie, pokazało mi, jak daleko już jestesmy. Jakiś czas temu, mistrzu był maluszkiem, który ledwo chodził. Potykał się o własne nogi, nie umiał porządnie siedzieć. A teraz praktycznie sam idzie do przedszkola, zostaje tam na kilka godzin, a ja chodzę na wywiadówki. To coś niesamowitego.

Krótki spacer pod wiatr

Poranny rytuał, wstania, wyszykowania sie i drogi do przedszkola, coraz sprawniej nam wychodzi. Nabieramy coraz większej wprawy. Aura dzis nie rozpieszcza, wiec trzeba było porządnie się ubrać. Idąc pod srogi wiatr, dotarliśmy na miejsce. Smuteczki były, ale już coraz mniejsze i latwiej było się z nimi uporać.

Wiatr w oczy

Popołudnie mija całkiem przyjaźnie, mimo deszczu za oknem padającego prawie w poprzek. Bawiliśmy się dużo w domu, klocki zwykłe układaliśmy, klocki cegły wykorzystywaliśmy do budowy sklepu i zabawy w sklep. Gralismy w piłkę nożną, nawet jazda hulajnogą po domu  była skuteczniana. Znowu ciasto razem upiekliśmy, gdyż z poprzedniego nie byłem zadowolony. Ale i tak zjadłem praktycznie sam, całą blaszkę. Lecz młody jest przez cały dzień, trochę niewyraźny i spowolniały jak na jego możliwości. I chyba spełniają się słowa Pani z przedszkola, idzie wrzesień i dzieci będą chorowały. Powoli stajemy się tego świadkami. Mamy lekki stan podgorączkowy, i glut zaczyna przecinać wargę. Wiec jutro, chyba nie pójdziemy do przedszkola. Odpowiedź przyniesie noc i poranek, będziemy decydować się na bieżąco.

  • 17
  •  
  •  
  •  
  • 17
    Shares

12 Komentarzy o “Ep. 30 Po drugiej stronie stołu

  1. Mój Syn już do przedszkola nie chodzi, ale lubię wywiadówki. Wydaje mi się, że dobry kontakt z
    Nauczycielem i innymi rodzicami to bardzo ważne
    Kwestie.
    Moje przemyślenia są podobne do Twoich- jak ten czas szybko leci!

  2. Niestety czas tak szybko płynie, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że kolejny rok już się kończy! Zanim się obejrzysz Twoje dziecko pójdzie do szkoły, potem do drugiej, wyprowadzi się z domu i usamodzielni. Więc korzystaj z tego czasu 🙂

  3. Nas czeka pierwsze spotkanie w przyszłym tygodniu. Ola szybko się zaklimatyzowała w przedszkolu więc najważniejsze. Rzeczywiście czasu ucieka bardzo szybko 😉

  4. Mój syn uwielbia swoje przedszkole i wcale mu się nie dziwię- czasem chętnie bym się z nim zamieniła:)

  5. Też miałam ostatnio podobne przemyślenia, dopiero co toto było takie małe i nieporadne, a tu już kolejny rok w przedszkolu.. Ah.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *