Po ostatnim urlopowym tygodniu

EP. 25 – Po ostatnim urlopowym tygodniu

Wychodzimy!

Po ostatnim urlopowym tygodniu, i po wczorajszym intensywnym emocjonalnie dniu, nadszedł czas na trochę rozluźnienia i odpoczynku. Trochę mniej pospiechu, odrobinę mniej napięcia, trochę mniej zajęć, troszkę wolniej w ciągu dnia.

Wstaliśmy, odrobinę leniwie, godzinę później niż zwykle mamy to w zwyczaju. Zjedliśmy razem pyszne, przygotowane wspólnie śniadanko. Wykąpaliśmy się, jak na porządnych chłopaków przystało. Pobawiliśmy się w wannie, statkami z lego i innymi pojazdami pływającymi. Ułożyliśmy sobie eleganckie męskie  fryzury, stylizowane na barberski trend, i powolutku, bez pośpiechu, szykujemy się do wyjścia. Wychodzimy mimo że pogoda na dworze nie rozpieszcza, swoim stanem. W porównaniu z wczorajszymi 25 stopniami Celsjusza, dzisiejsze, 15 stopni to prawie jak zima. Mimo to ruszamy, na podbój naszego małego świata.

Kilometr kwadratowy

Nasz podbijany świat, ograniczył się dzisiaj do kilku kilometrów kwadratowych naszego osiedla, oraz do jednej dalszej podróży do babci, do której na szczęście można pojechać kilkoma środkami transportu. Z faktu że babcia, dawno nie widziała małego, a on dawno nie odwiedzał babci, obydwoje bardzo się ucieszyli i mieli sobie wiele do opowiadania. Babcia zaczęła wypytywać się młodego o przeżycia związane z przedszkolem, i wrażenia po wizycie w tym miejscu. Mistrzu bardzo chętnie, i z dużą radością jej o tym opowiadał. Widać było w jego oczach, ogromne zadowolenie i naprawdę dużo szczęścia i pewności siebie, gdy opisywał swój dzień. Na ponowne moje pytanie, czy w poniedziałek znowu pójdzie do przedszkola, z uśmiechem na ustach, radośnie oznajmił, głośnym i wyraźnym TAK!

Cieszy mnie bardzo że z dnia na dzień mały coraz lepiej radzi sobie z otaczającym go światem. Nie będę ukrywał ze rozpiera mnie wtedy duma.

  •  
  •  
  •  
  •  

3 Komentarze o “EP. 25 – Po ostatnim urlopowym tygodniu

  1. Oj pogoda trochę sobie w kulki leci… 1 września i od razu 20 stopni mniej… liczę na to, że jeszcze się opamięta i zafunduje nam słoneczną jesień 🙂 Bawcie się dobrze i odwiedzajcie Babcie – właśnie wychodzę do swojej 🙂

  2. Mam nadzieję,ze pogoda się poprawi i pozostawi większe pole do popisu w kwestii podróży, nawet tych najmneijszych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *