Tato a weźmiemy kocyś

Tato a weźmiemy kocyś ? – EP. 22

Tato a weźmiemy kocyś ?

Tato a weźmiemy kocyś ?

Tym pytaniem mój synek rozpoczyna poranek, wkraczając zaspany do mojego pokoju, tuląc do siebie żółty kocyk.

Zobaczyć to z samego rana, coś wspaniałego! Tyle przejęcia i niewinności ile od niego bije, tylko dziecko potrafi być tak “szczere”.

Usłyszał ten zwrot, w bajce o króliczku Bing’u, którą bardzo lubi  i nie będę ukrywał że też ją oglądam.

Wspólne oglądanie tego, co mały widzi w telewizji, lub na komputerze, ma 2 funkcje.

Po pierwsze widzę i słyszę czy to co ogląda, jest aby na jego wiek!  Niektóre bajki które widzę na ekranie, są jednym słowem tragiczne.

Po drugie, pozwala mi być na bieżąco w temacie rozmów w piaskownicy, lub na placu zabaw.

Podbój świata

Śniadanie zjedzone…przy pysznym kakao Tatusiu “zlobisz kakało” pytał się młody  zaraz będziemy gotowi, zakładamy buty na nogi i ruszamy na podbój świata.

Pierwszą część tego dnia, spędziliśmy na jednym z placów zabaw, oddalonym jakieś 3,5 km od naszego domu.

Pojechaliśmy tam wózkiem, zabezpieczeni w hulajnogę,  stertę jedzenia i picia oraz dużo energii do zabawy.

Było wszystko i huśtawki i piaskownica…nawet zrobiliśmy sobie piknik, przy jednym z kamiennych stołów.

Radość, zadowolenie i energia jaką mały tryskał, podczas tych zabaw była niesamowita. była taka chwila że przez około 5 minut biegał w kółko śpiewając piosenki, cieszą się i podskakując, ja już dawno dostałbym zawału  albo bym padł  a on, po takiej zabawie złapał hulajnogę i zaczął dalej jeździć… drugą część dnia po drzemce, spędziliśmy w parku gdzie były fontanny, lody i …skatepark  w którym mały po raz pierwszy zjeżdżał z niedużej rampy na hulajnodze, jego odwaga pewność siebie i brak jakiejkolwiek obawy przed pokonywaniem tych przeszkód była niesamowita i pełna podziwu.

Ja jako dorosły już widziałem, całą serię “konsekwencji” zjeżdżania z tej rampy… on na szczęście jeszcze nie jest “skażony” tymi wszystkimi wyobrażeniami, doświadczeniami i lękami, dlatego może bez obaw uskuteczniać takie “sporty ekstremalne” które na mnie działają paraliżująco w takich chwilach, zastanawiam się, dlaczego tak szybko dorosłem?

  •  
  •  
  •  
  •  

5 Komentarzy o “Tato a weźmiemy kocyś ? – EP. 22

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *