Trup w każdej szafie

Trup w każdej szafie

Czy jest trup w każdej szafie? czy za każdym drzwiami się coś kryje? Czy można za drzwiami życia, odnaleźć nowy poczatek? Trudno powiedzieć, lecz wiem że za każdym kryje się jakaś historia. Nawet najgorsza, lecz jest to jego historia. I do najważniejszych dla mnie, należy umiejętność spojrzenia w siebie, przez pryzmat tych właśnie doświadczeń. Życie nauczyło mnie, że nie można oceniać ludzi po pozorach. Jak mawia przysłowie, muszę przejść milę w cudzych butach, dopiero wtedy mogę  powiedz coś o tym człowieku. I tego samego oczekuję od innych. I taki sam przykład chcę dawać młodemu.

Wiem że, to może za wcześnie na tego typu wartości, ale im wcześnie tym lepiej. Pragnął bym, aby szacunek do innych i pokorę stawiał na pierwszym miejscu. Nie zapominając o zdrowej wartości własnej. Gdyż bez tego w dzisiejszym świecie, można zostać zadeptanym przez rozbuchane ego wielu ludzi. A tym bardziej przez bezstresowo i bezkrytycznie wychowywanych rówieśników.

Przez te oczy te oczy zielone

Wczorajsza melancholijno-nostalgiczna pogoda nie nastrajała nas zbytnio. Od samego rana, mieliśmy pod górkę z każdą poranną sytuacją. Wstanie z łóżka było problematyczne, mistrzu nie chętnie chciał wystawić nogę poza kołdrę. Spowodowane to było poprzednim popołudniem, gdy szaleli razem z bliźniaczką, a wieczorem miał problem z pójściem spać. Nie dziwię się młodemu w ogóle, towarzystwo takich dziewczyn może zawrócić w głowie.

Umycie się również okupione było protestami i walką. O zjedzeniu sniadania nie wspominając. W końcu zawarliśmy kompromis, mianowicie obejrzy jedną bajkę jedząc sniadanie i idziemy się myć. Było to pogwałcenie wszelakich zasad, lecz czasem są takie dni, w których owe normy i ustalenia przestają się liczyć. Po poranku, mieliśmy ruszyć na spacer, lecz skończyło się na wspólnym malowaniu i kolorowaniu. Młody bardzo dobrze daję sobie radę, z pracami plastycznymi i widzę jak dużo radości jemu to sprawia. Więc poświęciliśmy na to znaczną część czasu, a gdy już zdecydował się wyjść, ubierajac buty nagle powiedział, chodźmy na chwilę do mojego łóżka. Położył się i usnął w kilka chwil. Zaskoczony tą sytuacją, dużo nie rozmyślając położyłem się obok i również usnąłem na dwie godziny. Ta drzemka była nam bardzo potrzebna.

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *